Informacje

Prezydent Rosji w centrum lotniczym / autor: PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL
Prezydent Rosji w centrum lotniczym / autor: PAP/EPA/MIKHAIL METZEL / SPUTNIK / KREMLIN POOL / POOL

INWAZJA NA UKRAINĘ

Technologia USA w rosyjskich rakietach. Co z sankcjami?

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 28 marca 2024, 16:00

  • Powiększ tekst

Rosja objęta jest sankcjami od 2014 roku, czyli aneksji Krymu i pierwszej wojny w Donbasie, zaś od początku inwazji z 2022 roku sankcje mają iście historyczną skalę. Rosja jednak znajduje sposoby na ich ominięcie. Jak?

Już w ubiegłym roku w obiegu medialnym pojawiły się informacje dotyczące tego, że ok. 80 proc. technologii w rosyjskich rakietach spadających na Ukrainę pochodzi… z USA! W marcu potwierdzono te rewelacje - istotnie rosyjskie rakiety mają, technologicznie, niewiele wspólnego z Rosją. Jak Kreml omija sankcje?

Większość komponentów - z USA!

Jak wskazuje portal LIGA.net ok 81 proc. komponentów technicznych z rosyjskich rakiet pochodzi właśnie z USA, potem Szwajcarii (8 proc.), zaś Japonia i Niemcy zajmują wspólnie trzecią lokatę z wartością 3,5 proc.

Jak z kolei czytamy w „Rzeczpospolitej”:

Pociski manewrujące X-101 zawierają co najmniej 53 rodzaje komponentów elektronicznych wyprodukowanych przez zagraniczne firmy. Chodzi m.in. o mikroukłady czy chipy.

Z kolei pociski Tornado-S zawierają w swych głowicach… chipy Intela! Jak to możliwe?

Z pomocą - pośrednicy

Według grupy Yermak-McFaul absolutnie nie jest tak, że koncerny technologiczne z własnej woli sprzedają Rosji technologię - ta trafia za pomocą „pośredników”.

Rosja, w celu obejścia sankcji, korzysta z firm, które nie są bezpośrednio zaangażowane w przemysł zbrojeniowy, kupując zachodnią elektronikę na własny użytek. Potem dopiero odsprzedawana jest ona siłom zbrojnym Rosji.

Tego typu firmy obecne są w Turcji, Kazachstanie, ZEA czy Armenii.

Sankcje działają

Nie oznacza to absolutnie, że sankcje nie działają wobec Rosji. Choć komponenty technologiczne nadal przenikają do sił zbrojnych FR, to strumień jest o wiele cieńszy niż przed wojną - a też zarówno UE, USA jak i inni zachodni partnerzy Ukrainy czynią dalsze wysiłki na rzecz ukrócenia tego procederu.

Potwierdza to Mychaiło Podolak, doradca kancelarii prezydenta Ukrainy, który wskazuje, że działanie sankcji istotnie ogranicza możliwości agresora:

Rosja wciąż ma możliwość obchodzenia sankcji i pozyskiwania produktów technologicznych niezbędnych do produkcji rakiet. Nadal więc produkuje rakiety, ich liczba jest jednak znacznie mniejsza aniżeli przed wprowadzeniem sankcji.

Czy uda się kiedykolwiek całkowicie zablokować Rosji pozyskanie zachodnich technologii? Zapewne nie, ale już teraz Kreml musi szukać wsparcia u reżimów o wiele słabszych od siebie, takich jak Iran czy Korea Północna.

Jak argumentuje korespondent wojenny Marcin Ogdowski:

Przypomnijmy, począwszy od aneksji Krymu i Donbasu, na federację nałożono prawie 18 tys. ograniczeń. Tym samym Rosja stała się najbardziej dotkniętym sankcjami krajem na świecie. Kierunek działań jak najbardziej zasadny, szczególnie w obszarze technologii wojskowych. Powiedzieć, że Rosjanie „nie potrafią” w miniaturyzację układów elektronicznych, to jakby nic nie rzec. A problemem wciąż pozostaje niska kultura pracy i wykonania, co przy delikatnych produktach mści się znacznie szybciej niż przy topornych urządzeniach mechanicznych. Gdy w 2022 roku ukraińscy inżynierowie zbadali szczątki rakiet Ch-101, ich oczom ukazała się elektronika z lat 70.

Sankcje więc, wbrew propagandzie Rosji, działają. I choć nie są rozwiązaniem idelnym, to stanowią ważny oręż w arsenale Zachodu.

Rp.pl/ LIGA.net/ Marcin Ogdowski/ as/

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Od 1 kwietnia niższe emerytury

Nadchodzi głęboki kryzys. Ostrzega Eurointelligence

Przełom w fizyce - co zmieni w komunikacji?

Idą zmiany. Policja wyłącznie na granatowo

Ćwierć biliona euro na „elektryki” poszło w piach

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych